Jak wygrać w SEO nie robiąc SEO 1

Jak wygrać w SEO nie robiąc SEO

Google zmieniło wszystko.

Na pewno najbardziej rewolucyjny jest jego algorytm, który decyduje o tym, które strony pokazać, gdy wpiszę hasło i wcisnę Enter. 

20 lat temu Google nie było jedyną wyszukiwarką, ale było jedyną wyszukiwarką, która zamiast pytać stronę, o czym jest, pytała inne strony o ich zdanie. Gdy wiele innych serwisów napisało na swojej stronie “najlepszy hotel w Polsce” i zalinkowało do ulubionego hotelu, to Google wiedział, którą stronę wyświetlić na pierwszym miejscu, gdy ktoś szukał najlepszego hotelu w Polsce.

Z początku algorytm był dość prymitywny i niektórzy sprytni ludzie to zauważyli. Nietrudno było wpłynąć na algorytm za pomocą różnorakich sztuczek. Wystarczyło zainwestować kilkaset lub kilka tysięcy złotych w odpowiednie taktyki i można było cieszyć się pierwszą pozycją w wynikach wyszukiwania.

Po co? Co można zyskać na pierwszej pozycji?

Trzeba zrozumieć, dlaczego ludzie używają Google. To prawda, czasem zdarzy nam się wyszukać coś konkretnego, np. Małe Imperium – i wtedy najpewniej ten blog pojawi się na pierwszej stronie. Zwykle jednak ludzie wpisują zwykłe, ogólne hasło i liczą na to, że Google podpowie im coś ciekawego.

Hasła typu “restauracja tajska” lub “sklep obuwniczy” albo “patelnia teflonowa” są wyszukiwane o wiele częściej niż nazwy konkretnego lokalu albo produktu. Dlatego też marketerzy postanowili wpłynąć na wyniki wyszukiwania, by Google podpowiadało właśnie ich biznes jako pierwszy.

Dziś nadal możesz wydać – i choć nie tysiące, to dziesiątki tysięcy złotych na SEO i pewnie osiągniesz jakiś wynik, ale manipulowanie algorytmem przestało mieć taki sens, jak kiedyś.

Teraz gra nie polega na tym, by przekonać Google, by pokazało Twoją stronę jako pierwszą, gdy ktoś wyszuka jakieś ogólne słowo. W czasach post-Google chcemy przekonać odbiorców, by wyszukali nas, konkretnie.

Gdy wpiszesz “Bartek Szczepaniak” znajdziesz mnie, a gdy wpiszesz “Małe Imperium”, znajdziesz ten blog. I o to chodzi – skłonić ludzi, by zapamiętali Ciebie.

Jak to zrobić? Zmień swoich odbiorców tak, by chcieli o Tobie mówić i dzielić się Twoimi materiałami. Nie w ogólny sposób, a konkretny. Wtedy nie będziesz potrzebować SEO.

Bartek Szczepaniak

Bartek Szczepaniak

Strateg, growth marketer, prelegent, przedsiębiorca. Generuję Klientów dla Biznesu dzięki kampaniom reklamowym, automatyzacji marketingu i projektowaniu strategii marketingowej. Prywatnie tworzę muzykę, bawię się w akrobatykę i kąpię się zimą w jeziorze.
-
👉 IGNIST.pl - strona firmowa.

Dołącz do rosnącej społeczności