Prosty sposób jak (prawie za darmo) przetestować pomysł na biznes 1

Prosty sposób jak (prawie za darmo) przetestować pomysł na biznes

Masz pomysł na biznes? Chcesz wprowadzić nowy produkt do swojej oferty? Jeśli myślisz, że to będzie Cię dużo kosztować, to mam dobrą wiadomość.

Logika podpowiada, że trzeba zainwestować, żeby zarobić

Jeśli kiedykolwiek zakładałeś biznes, to pewnie wiesz, że taka zabawa wymaga inwestycji – czasu, energii, ale nierzadko też pieniędzy. Być może odkładałeś każdy grosz do skarpety marząc o zostaniu przedsiębiorcą i zbudowaniu swojego Małego Imperium w swoim garażu lub piwnicy. Albo liczysz na pozyskanie finansowania z banku, funduszu lub od inwestora.

A co jeśli wcale nie potrzebujesz takich pieniędzy, by zacząć?

Gdyby istniała jedna prosta metoda, dzięki której przetestujesz niemal KAŻDY pomysł na biznes, produkt lub usługę – i to prawie za darmo – to czy chciałbyś ją poznać?

Nie, to nie jest kolejny artykuł w stylu “Banki go nienawidzą, marketer z Krakowa odkrył prosty trick, który pozwala mu testować pomysły na biznes ZA DARMO [ZOBACZ JAK]”. Za tą metodą kryją się konkretne, uzasadnione mechanizmy startowania z nowym biznesem lub produktem.

1. Zacznij od podstaw

Po pierwsze – oferta. Brzmi banalnie, ale na samym początku musisz określić konkretnie, co chcesz zaoferować i komu to zaoferujesz. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie zawsze można określić, konkretnie dla kogo Twoja oferta będzie najlepsza, ale postaraj się.

Łatwo zweryfikujesz swój pomysł, jeśli odpowiesz sobie na te pytania:

  1. Jaki problem chcę rozwiązać?
  2. Kim są potencjalni klienci?
  3. W czym mój pomysł jest lepszy od innych?

Jeśli potrafisz odpowiedzieć na te pytania z łatwością, to gratuluję! Właśnie za darmo przetestowałeś swój pomysł! Super, nie?

Ale to nie wszystko. Za moment pokażę Ci bardzo skuteczną metodę weryfikowania pomysłu nie na kartce, ale w prawdziwym świecie.

Wróć na moment do tych trzech pytań i opracuj konkretne odpowiedzi. Postaraj się, aby naprawdę były dokładne i bez zbędnych ogólników. Podzielę się z Tobą przykładem z mojej firmy.

Jaki problem chcę rozwiązać?

Firmy przepalają ogromne pieniądze na marketing, który nie działa. Dlatego też często mówią, że marketing internetowy nie działa. Wielu z nich miało złe doświadczenie z agencją marketingową, która nie dbała o rosnący zysk swojego klienta.

Kim są potencjalni klienci?

Są to osoby, którzy posiadają własną firmę lub zajmują się marketingiem w firmie. Chcą podnieść skuteczność marketingu, a więc osiągnąć większy zwrot z inwestycji marketingowej. Mieszkają w całej Polsce, ale najlepiej gdyby byli z Małopolski. Większość z nich będzie mieścić się w przedziale wiekowym 25-40 lat.

W czym mój pomysł jest lepszy od innych?

Rozliczamy się za efekt, nie za marketing. Oferujemy najbardziej uczciwy i przejrzysty model rozliczenia – płatność za klienta. To oznacza, że będziemy dbać, by tych klientów było jak najwięcej!

Spójrz – mamy jasno określony problem, wiemy kim są klienci i potrafimy ich przekonać wysoką wartością oferty. Odrobiliśmy pracę domową i jesteśmy przygotowani do tego, by sprawdzić, czy nasz pomysł sprawdzi się w prawdziwym życiu. Jak to zrobić?

2. Zaprojektuj proces sprzedaży

Każdy pomysł jest inny, ale wszystkie mają jedną część wspólną: od pomysłu do sprzedaży prowadzi droga. W tym kroku nakreślimy taką drogę, a w następnym powiem Ci co zrobić, by za grosze lub nawet za darmo przetestować Twój pomysł.

Załóżmy, że masz pomysł na świetny kurs video online. Odpowiedziałeś sobie na wszystkie 3 pytania i odpowiedzi każą Ci sądzić, że to będzie hit! Rozentuzjazmowany tym pomysłem zaczynasz podliczać wszystkie koszty i zastygasz – to będzie spora inwestycja. Trzeba najpierw napisać treść kursu, potem przećwiczyć parę razy przed kamerą, obejrzeć by wyłapać błędy, potem zatrudnić firmę, która to nagra, potem zmontuje … a co z platformą online? Stroną internetową? Kosztami marketingu? To może skutecznie zniechęcić.

Nie przejmuj się. Po prostu zacznij projektować proces sprzedaży – jak, od początku do końca, będzie wyglądać podróż klienta? Załóżmy, że masz już gotowy kurs – co teraz?

Pierwszy pomysł na proces:

  1. Klient widzi kampanię reklamową na facebooku, która promuje Twój kurs
  2. Wchodzi na landing i widzi Twoją ofertę
  3. Przechodzi do sklepu i kupuje
  4. Hurra! Mamy klienta!

Pewnie zastanawiasz się – dlaczego ktoś miałby kupić mój kurs? Przecież nawet mnie nie zna, a już na pewno mi nie ufa, więc jak go przekonać?

Wracasz do swojego procesu sprzedaży i piszesz od nowa:

  1. Tym razem odbiorca dzięki reklamom na fejsie widzi najpierw ciekawy wpis na Twoim blogu.
  2. Czyta wpis, który na końcu zachęca do pozostawienia swojego maila w zamian za jakiś fajny darmowy materiał.
  3. Wypełnia formularz i przez kilka dni otrzymuje wartościowe maile dzięki automatyzacji marketingu – zaczyna Ci ufać.
  4. Wtedy otrzymuje super ofertę na Twój kurs online.
  5. Wchodzi na landing, czyta o kursie, przechodzi do sklepu i kupuje.
  6. Uff, mamy to.

Wszystko wygląda pięknie, gdyby nie to, że doszło nam trochę więcej pracy – napisanie wpisów na blog, stworzenie darmowego materiału, przygotowanie sekwencji maili, ustawienie automatyzacji … a i tak nie masz pewności, czy Twój pomysł wypali.

Co możesz zrobić, żeby upewnić się, że inwestycja w nowy pomysł będzie opłacalna? To proste.

3. Przetestuj tylko pierwszy krok

Podzielę się z Tobą teraz moją taktyką, którą z powodzeniem zastosowałem już wiele razy – prowadząc swoje projekty, ale też pracując z klientami. Gwarantuję Ci, że jej efekty będą zaskakujące.

Gdyby tak się zastanowić, to sprzedaż nie jest jedną decyzją, a serią małych decyzji, które po kolei prowadzą klienta prosto do celu.

Twoja reklama na facebooku ma jedno zadanie – przekonać do kliknięcia.

Nagłówek na landingu ma również jedno zadanie – zachęcić do czytania dalej.

Twój landing ma tylko jeden cel – przekonać do zakupu.

Zobacz. Teraz jasne jest, że proces decyzyjny to tak naprawdę kilka małych kroków, które razem owocują sprzedażą. Nie musisz zatem przeprowadzić odbiorcy od początku do końca, by uzyskać częściową odpowiedź na temat Twojego pomysłu.

Wystarczy, że będziesz testować powoli.

Jeśli Twoje reklamy są chętnie klikane, to znaczy, że interesują odbiorców.

Jeśli Twój landing przekonuje do kupienia, to znaczy, że oferta jest w porządku.

Jak to wykorzystać w praktyce?

Przychodzi mi do głowy świeży przykład. Mój dobry przyjaciel rozmawiał ze mną o swoim pomyśle. Razem z grupą znajomych mają taki satyryczny fanpage na tematy związane z siłownią i fitnessem. Wygenerowali w swojej historii wiele memów i nawet wprowadzili do obiegu kilka powiedzeń lub nazw używanych przez ludzi na siłowniach.

Mój przyjaciel wpadł na pomysł, by sprzedawać koszulki, na których umieszczą fajne grafiki związane z tematyką grupy. Projekt był w fazie planowania, gdy zapytałem: skąd wiesz, że ludzie będą chcieli to kupić?

Zaproponowałem mu test. Stworzyliśmy prosty landing z projektem koszulki i informacją, że niedługo rusza przedsprzedaż koszulek, a że będzie ich niewiele, to warto zapisać się na listę mailingową – ci, którzy się zapiszą, otrzymają jako pierwsi możliwość kupienia koszulki.

Taki landing był udostępniany przez parę tygodni regularnie na facebooku i wygenerował setki adresów mailowych. To był pierwszy znak, że pomysł jest trafiony i mój przyjaciel upewnił się, że to dobra droga.

Gdyby jednak tego nie zrobił, to być może nie wiedziałby, ile koszulek wyprodukować, jaką ustalić cenę lub stresowałby się, że inwestycja się nie opłaci. Na szczęście mógł spać spokojnie.

Praktyczne porady

Jeśli chcesz napisać książkę, zacznij od artykułu. Dzięki temu dowiesz się, czy tematyka, którą wybrałeś, jest przez ludzi uznawana za ciekawą. Być może po drodze dowiesz się, jak zmienić kurs, by jeszcze lepiej dotrzeć do swoich odbiorców.

Nie wiesz jak wycenić swój produkt? Zaprojektuj kampanię przedsprzedaży, a gdy zgromadzisz odpowiednią liczbę adresów mailowych, podziel ją na 3 grupy i każdej wyślij inną cenę.

Testuj pomysły już w pierwszej fazie – prezentuj je odbiorcom zanim jeszcze je zrealizujesz.

Gdy test wypadnie niepomyślnie, nie zniechęcaj się! Zmień swoją ofertę i spróbuj jeszcze raz. Powtarzaj ten proces, aż opracujesz ofertę, z której klienci będą chcieli skorzystać.

Zrób to teraz

Skoro dotarłeś do końca, to pewnie chcesz wprowadzić swoje pomysły w życie, ale wolisz nie inwestować w to dużo pieniędzy. Świetnie!

Mam dla Ciebie konkretny przewodnik, jak krok po kroku przetestować swój pomysł w prawdziwym życiu.

Przygotowałem darmowy PDF – Generator Klientów, który pozwoli Ci uruchomić Twój pierwszy w pełni zautomatyzowany system do generowania klientów w Internecie.

Nie potrzebujesz żadnych umiejętności technicznych, bo wszystko omawiam w prosty sposób – dzięki czemu w ciagu jednego popołudnia uruchomisz swoją kampanię przedsprzedaży.

Najlepsza wiadomość jest taka, że swój Generator Klientów ustawisz ZA DARMO – nie musisz za nic płacić, wszystkie narzędzia są darmowe!

Kliknij tutaj, by pobrać PDF – Generator Klientów


Prosty sposób jak (prawie za darmo) przetestować pomysł na biznes 2

Bartek Szczepaniak

Bartek Szczepaniak

Strateg, growth marketer, prelegent, przedsiębiorca. Generuję Klientów dla Biznesu dzięki kampaniom reklamowym, automatyzacji marketingu i projektowaniu strategii marketingowej. Prywatnie tworzę muzykę, bawię się w akrobatykę i kąpię się zimą w jeziorze.
-
👉 IGNIST.pl - strona firmowa.

Dołącz do rosnącej społeczności